Antystatyczny pisze:...Przy okazji dziękuję Wojtkowi za wskazanie wbudowanej diody w tranzystor Q3. Miałem błędne informacje i zastosowałem zewnętrzną diodę, a wystarczy ta wbudowana. Wytrzymuje ona 2.5A i znakomicie nadaje się do zasilenia układu "wstecznie"...
Może nie do końca zrozumiałem twoją idee (czasami człek patrzy na schemat i ma zaćmienie) można tą diodę wykorzystać (mimo że jest określana jako dioda pasożytnicza, no właściwie taka jest - "body diode") bo prąd przewodzenia jest zwykle taki jak tranzystora, tylko musisz brać pod uwagę, że do końca nie jest określony spadek napięcia w momencie przewodzenia tej diody i jeżeli chcesz ją wykorzystać do zasilania w "drugą" stronę (w sumie nie rozumiem dlaczego to robisz) to musisz, według danych z DS liczyć się z dużym spadkiem napięcia (nawet 1,2V)
i w takim przypadku jednak dioda schottky byłaby na miejscu. Chociaż generalnie przy prądzie 1A spadek napięcia powinien być ok. 0,5V.
W MOSFETach zawsze taka dioda występuje ale zwykle nie ma ona znaczenia dla pracy tranzystora jako przełącznika, bo normalnie jest ona traktowana zaporowo - no chyba, że przełącza się sygnały zmienne - wtedy ja preferuję jednak przekaźniki półprzewodnikowe. W sumie jakoś nigdy nie miałem potrzeby zagłębiać się w istotę i znaczenie tej diody - jest bo musi być jako efekt takiej a nie innej konstrukcji MOSFET
