Kochani jesteście, że tak daleko rozpoczęliście dochodzenie w sprawie co może nie być tak jak trzeba na tej płytce. A ja zachowuję się trochę nie fair, bo wczoraj obiecałem podać schemat, a tymczasem do tej pory go nie ma. Dziękuję za Wasze porady (i proszę trzymajcie jeszcze trochę rękę na pulsie dopóki tego czegoś nie poprawię do końca, bo to jednak dla mnie wyjątkowo ważne). Już spieszę się z odpowiedziami co i jak:
tasza pisze:no więc ja tu obstawiam tragiczną w skutkach pomyłkę, to npn-y są, zasilanie należy odwrócić i pewnie je przelutować, bo T zabite
myśle tak: diody zalutowane w płytke, wtykniete pomiedzy przekaźniki, to wygląda na pierwotną, starą prace, taki układ miał w zamyśle być,,,,
Wszystkie tranzystory na płytce to były BC557, a więc PNP. Czy one są zabite, czy coś jest z nimi nie tak - z takiego czy innego względu - jeszcze tego nie wiem.
Na razie sprawdziłem czy przekaźniki LSP w ogóle są okey (działają jak trzeba) - wszystko z nimi w porządku. Połączenia od strony 220V to też okey.
Dioda zabezpieczająca przy cewce...
Najlepiej wstawię zdjęcie jak to wygląda po wylutowaniu przekaźnika - to nieco lepiej widać (jeszcze raz sorry za dalszy brak schematu):
bez_LSP1.jpg
bez_LSP2.jpg
Z uwagi, że nic na tej płytce nie działało jak należy, jedyne napięcie (także i to zapinające styki przełącznika poprzez cewkę) jakie "chodziło" podczas testów to było 5V postanowiłem poeksperymentować i zwyczajnie włożyć tranzystory BC547 w miejsce tych BC557 (czyli na powyższych dwóch zdjęciach oprócz wylutowanego przełącznika druga zmiana to to, że siedzą tam teraz BC547). Oczywiście nic nie ma prawa ruszyć - ale skapowałem się dopiero, powolutku rozrysowując schemat. Konkluzja jest taka... Ech.. Poza tym, że brakuje układów gasikowych przy napięciach 220V, poza tym, że brakuje na każdym jednym tranzystorze diody zabezpieczającej to oczywiście podstawowy błąd to jest ten, że tranzystory są źle włożone, lub nie te tranzystory co trzeba (wiem,że to głupio brzmi, ale ta pcb jest trochę stara, a sięgnąłem po nią zupełnie z przymusu). To co zamierzam teraz to do końca sumiennie i dokładnie rozrysuję schemat (tak jak to jest z połączeniami i z elementami obecnie), a potem o ile się da spróbuję wykorzystać tą płytkę na tyle ile się da, a resztę elementów... cóż będzie trzeba jakoś "na pająka", a dopiero później w wolnej chwili (dłuższej) zrobię do tego nową, lepszą pcb i zrobię to drugim razem już tak jak należy.
tasza pisze:na zdjęcia jeszcze patrzę - czy diody zabezpieczające tranzystor przed przepięciami (przy przekaźnikach) nie są czasem odwrotnie wlutowane?
Właśnie tego się obawiam, że ten babol zrobiłem i w ten "piękny" sposób załatwiłem te tranzystory...

tasza pisze:na zdjęcia jeszcze patrzę - czy diody zabezpieczające tranzystor przed przepięciami (przy przekaźnikach) nie są czasem odwrotnie wlutowane?
teraz widze emiter na +,
kolektor na diodę, na A,
K zapewne do masy - pstryk i po tranzystorze, a zasilanie leda leci przez złącze b-e i zgliszcza c-e
to poprawcie mnie jeżeli bredzę teraz....bo takie podłączenie miałoby sens, gdyby to były npn, zamienione +/- i odwrotna logika generalnie,
jeżeli ledy zostaly dolutowane potem, do gotowego układu, bo stary nie działał no to taka pomyłka realną jest(...)
To jest wg tych oznaczeń na zdjęciu wszystko tak jak faktycznie na pcb. Zgodnie z prośbą dodaję zdjęcia, z tym że teraz zamiast BC557 (jak było jeszcze przedwczoraj) teraz na zdjęciu są tam BC547. Innymi słowy w domyślnym projekcie miały być i były BC557, czyli pnp (czemu? -nie wiem, nie pamiętam). Teraz jak patrzę na ten "projekt" to dawanie tam tranzystorów BC557 (pnp) wydaje mi się trochę bez sensu (bez sensu, bo nie mam oryginału schematu ideowego, gdzie był też opis).
W każdym razie - oto zdjęcia tych tranzystorów (proszę patrzeć na to jakby tam były BC557 - wtedy to ma jako taki sens, bo trzyma się oryginału):
bc547_1.jpg
bc547_2.jpg
tasza pisze:(...)jedno mnie naszło jeszcze (bo moja nocka upiorną się stała o to) - czy to czasem urządzenie sterujące nie robi figli podając sygnały od czapki, w szczególności czy poza zwieraniem do masy, nie podaje na złącze w stanie logicznie przeciwnym czegoś większego od 5V? bo wtedy złącza b-e tranzystorów będą odwrotnie spolaryzowane, a w przypadku dwunastu wolt - prawdopodobnie przebite (bc557 ma Ueb około 5V)(...)
Na płytce pcb maksymalne napięcie przed cewką przekaźnika jakie jest to jest stabilizowane (z LM7805T) +5V. Przekaźniki są okey, w sensie cewka działa na każdym, no i nie ma żadnego przebicia na żadnym z nich.
tasza pisze:jeszcze do tego nawiąże - w przypadku przestrzelonego tranzystora tak właśnie może być, nie jest w stanie wejść w nasycenie i zapiąć przekaźnika, ale do led wystarczą pojedyncze miliampery aby było widać świecenie
może jednak dodać na wszelki wypadek diodki zabezpieczające złącze b-e ? jak na szkicu poniżej?
Na pewno dodam te diody zabezpieczające, chociaż będą one dolutowane jak już wspomniałem "na pająka", ale ja to robię na razie w takim trybie awaryjnym, tzn. to ma działać, a nie wyglądać.
Wielkie dzięki Tasza, Anty i Wojtek że zechcieliście pochylić się nad moim niezgrabnym "projektem" i pomóc mi! - "The friend when You need is the friend indeed"

Nie mam jeszcze gotowego schematu

- przepraszam. Podam go najszybciej jak się da. Proszę o wyrozumiałość.
Pozdrawiam! J23 Jarek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Internet łączy ludzi, którzy dzielą się swoimi zainteresowaniami, pomysłami i potrzebami, bez względu na geograficzne (przeciwności).
BOB TAYLOR, PARC