Kolejka zdarzeń o uwarunkowaniach czasowych
: wtorek 23 maja 2017, 15:53
Inspiracje
Tasza, wyzwalacz, inspiratorka wielu moich [i nie tylko moich] poczynań, można wręcz rzec, muza
Wielokrotnie dawałem się jej wciągać, z własnej nieprzymuszonej woli, do pewnych badań, eksperymentów, pisania o elektronice i programowaniu. Przez tych kilkanaście lat wymieniliśmy ze sobą tysiące e-maili. Niektóre z nich zostawiły większy lub mniejszy ślad w otoczeniu...
Fragmenty z jej korespondencji:
i z tego wyszedł żartobliwy tekst o tym, jak zbudować z C51 licznik (ten tekst ma naście lat, teraz po remake trafił na microgeek jak forma żartu w dziale Hyde Parku), no i później przemieścił się do innego działu. Ptaszki ćwierkały, że sprężyną w przeprowadzce była... nie będę pokazywał palcem, bo jakie to ma znaczenie.
a tak przy okazji, co ma wspólnego Z80 z królikiem? Ano wiele, odziedziczył najlepsze geny po ojcu.
zbudowałem system wieloprocesorowy, potrzebnych było ileś PC-towych procków (mój miał 6 procków typu 486 i jeden pentium), po remake może trafi do microgeek...
napisałem ogrom komiksów o AVR-ach (komiks to opowiadanie słowno-rysunkowe). Nie od dziś wiadomo, że wiedza, to podstawa. A żeby wiedzieć, to w pierwszej kolejności trzeba zrozumieć i wtedy spada zasłona całej iluzji z tym związanej, okazuje się, że nie ma w tym żadnej magii, tylko manipulacja czystą fizyką kwantową. Tylko czy to ważne w jaki sposób poginają elektrony i dziury?
dałem się wciągnąć do pisania do Naszych Stron (serwis w obrębie elportal.pl). No jak nie patrzeć, czysta manipulacja.
napisałem kilka komiksów na temat obsługi prostych klawiatur, a szukając jakiegoś fajnego klawiaturowego pomysłu do rozwiązania spadło na mnie coś, co wymagało pomyślenia. Efektem tego jest moduł obsługi zakolejkowanych czasowo zdarzeń.
No i tak ulegając urokowi czarnookiej i brązowookiej czarodziejki, piszę dalej przeróżne komiksy, a im dalej, to robi się ciekawiej. Tak jak powiedział starożytny filozof Sokrates „Weź tyle, ile potrzebujesz, daj tyle, ile możesz”. Wyzwania rosną i droga prowadzi pod górę, ale... chodźmy zdobywać szczyty.
Tasza, wyzwalacz, inspiratorka wielu moich [i nie tylko moich] poczynań, można wręcz rzec, muza
Wielokrotnie dawałem się jej wciągać, z własnej nieprzymuszonej woli, do pewnych badań, eksperymentów, pisania o elektronice i programowaniu. Przez tych kilkanaście lat wymieniliśmy ze sobą tysiące e-maili. Niektóre z nich zostawiły większy lub mniejszy ślad w otoczeniu...
Fragmenty z jej korespondencji:
- <styczeń 2005> jakieś rozważania dotyczące Z80
"Dzisiaj to z tego w szufladzie wala się ileś procków Z80 i nie wiadomo co z tym zrobić."
zwierasz linie danych D0...D7 do masy (rozkaz NOP) na wejście zegarowe podajesz impulsy i masz LICZNIK 16-bitowy!!! jako wyjścia licznika pracują linie adresowe A0...A15 to na wypadek jakby Ci zabrakło odpowiednich ttl-i... no i jak dostojnie wygląda, prawda? a jak to jeszcze oryginalne Zilog-i a nie podróbki Nec-a to już w ogóle rewelacja!
- <styczeń 2005>
"Ale zdarzyły mi się przypadki zejścia procków z tego świata."
tak, to boli, wiem... ale on Ci poświęcił tyle swojego czasu wykonał tyle miliardów cykli maszynowych... doceń to! nie pozwól wylądować mu w koszu! tak nie wolno!
- <styczeń 2005> (dotyczy materiłów o AVR)
Andrzejku!
te Twoje materiały są bardzo dobre! ja bym na Twoim miejscu jednak uparcie walczyła, aby się ukazały światu - na sieci, w czasopiśmie, jakkolwiek, warto!
- <sierpień, 2005>
(…) ciekawe ile razy jeszcze będę musiała marudzić o tych Naszych Stronach aby coś drgnęło, ale planuję do skutku...
- <listopad, 2016> (w kwestii przykładów ilustrujących obsługę przycisków klawiatury).
„chociaż to będzie trudne, bo co tu można jeszcze wymyślić nowego.”
a można, kwestia fantazji - sterowanie gestami, czyli jak upchnąć jak największą ilość poleceń w jak najmniejszą ilość guzików, może dam przykład: mój lampowy wzmacniaczyk i jego sterowanie: ma gałkę, która jest de facto zestawem dwóch push buttonów na skrajnych położeniach jak przekręcisz i trzymasz chwilę: max w lewo - cichnie, jak max w prawo – pogłaśnia jak szybko szarpniesz lewo - prawo to włącza tryb timer (po 30 min. wyłącza lampy i idzie spać) jak szybko szarpniesz prawo - lewo - wyłącza tryb timer (działanie odwrotne do powyższego) jak jest już w trybie timer - ponowne szarpnięcie lewo-prawo daje dodatkowe 30 minut zanim się wyłączy to powstało, ponieważ ja często zasypiałam ze słuchawkami na uszach i lampy się świeciły bez sensu, a poza tym to niebezpieczne się robiło w podsumowaniu: jedno naciśnięcie - jakaś funkcja, dwa / trzy szybkie naciśnięcia (tupnięcia) druga lub trzecia funkcja, rozpoznawana
No i tak ulegając urokowi czarnookiej i brązowookiej czarodziejki, piszę dalej przeróżne komiksy, a im dalej, to robi się ciekawiej. Tak jak powiedział starożytny filozof Sokrates „Weź tyle, ile potrzebujesz, daj tyle, ile możesz”. Wyzwania rosną i droga prowadzi pod górę, ale... chodźmy zdobywać szczyty.