Strona 1 z 1
Oscyloskop PM3350A - higiena osobista
: czwartek 02 lut 2017, 20:17
autor: tasza
No cóż, stres był wczoraj późnym wieczorem, gdy długo nie włączany oscylek chwilę podziałał, poczym wydał cichy syk i poszło sporo dymu z wywiewu na tyle. Wyrwałam wtykę z gniazdka natychmiast, ale nie ukrywam - zimny pot na plecach miałam...i to dość niefajne uczucie.
Szczęściem to tylko (jak zakładam i jak dalsze sprawne działanie maszyny wskazuje) było przebicie po kurzu zgromadzonym wewnątrz, głównie na płytce zasilacza i generatora HV, możecie doczytać w dokumentacji serwisowej - lampa życzy sobie 14 kV, focus -2kV, to już nie są żarty....
Sprężone powietrze z Castorama za całe 20 pln + odkurzacz + jakieś 15 minut - bezcenne, wypsikałam całą puszkę 400 ml jednocześnie zbierając to co wyłaziło bokiem, normalnie nówka sztuka jest, a jakby mi ten sprzęcik padł tylko przez zaniedbanie czystości .... no to bym się zapłakała na amen chyba...
Parę fotek:
IMG_5076.JPG
IMG_5077.JPG
IMG_5078.JPG
IMG_5079.JPG
IMG_5080.JPG
IMG_5081.JPG
IMG_5082.JPG
IMG_5083.JPG
Re: Oscyloskop PM3350A - higiena osobista
: czwartek 02 lut 2017, 20:47
autor: matty24
Szkoda, że nie dokumentuję najbardziej zakurzonych sprzętów jakie miałem w rękach. Byłoby tego sporo a niektóre przypadki wręcz nie do pomyślenia. Jednak trzeba dbać o "higienę osobistą" naszych urządzeń.
Re: Oscyloskop PM3350A - higiena osobista
: czwartek 02 lut 2017, 20:54
autor: PROTON
Z tym tanim sprężonym powietrzem to trzeba uważać. Często to jest propan-butan.
Na pewno AF Spray Duster jest niepalny.
Re: Oscyloskop PM3350A - higiena osobista
: czwartek 02 lut 2017, 21:11
autor: tasza
PROTON pisze:Z tym tanim sprężonym powietrzem to trzeba uważać. Często to jest propan-butan.
taaaak, to ja co kupiłam w Casto to było CleaNTT /jakos tak/ z palnym gazem właśnie, dlatego po psikaniu i odsysaniu była chwila odstępu, a wszystko przy otwartych drzwiach balkonowych, testowe włączanie maszyny zupełnie na koniec.
btw: na jesieni zeszłego roku zaniosłam laptop swojej podopiecznej do firmowego czyszczenia - no wiecie, przedmuch wentylacji, wymiana pasty pod radiatorem na procku, clean-up klawiatury... ponoć wylądowałyśmy w pierwszej dziesiątce roku 2016 - chipsy+cola+popcorn - i laury murowane...
Re: Oscyloskop PM3350A - higiena osobista
: czwartek 02 lut 2017, 21:26
autor: tasza
Wiesz, moja Tośka podchodzi do sprzętu elektronicznego bardzo racjonalnie - na zasadzie - to tylko zwykła, kolejna rzecz. Jak ciotka (czyli ja) nie naprawi, to trzeba kupić nowe, albo żyć z tym co jest, choć kuleje i kuśtyka tak długo jak się da, a potem zażądać nowego (od rodziców lub ciotki) odpowiednio argumentując potrzebę - klasówki, lans, status w klasowych klikach, chęć szpanu...., taki life....
Re: Oscyloskop PM3350A - higiena osobista
: czwartek 02 lut 2017, 22:36
autor: inż.wielki
Koniec końców, czy coś faktycznie się spaliło, czy to tylko był zwykły straszak? I jeżeli tak, to w jaki sposób zlokalizowałaś usterkę. Pozdrawiam

Re: Oscyloskop PM3350A - higiena osobista
: piątek 03 lut 2017, 05:51
autor: tasza
maszyna działa, zapachów podejrzanych nie wydziela - optymistycznie przyjmuję straszaka.
choć dla spokoju ducha powinnam wyjąć moduł zasilacza z obudowy (to ta długa płytka idąca po boku) i oglądnąć czy coś jednak... troszkę nie mam odwagi tam grzebać, jeżeli cokolwiek podejrzanego ponownie się wydarzy - mam na oku serwis sprzętu pomiarowego
Re: Oscyloskop PM3350A - higiena osobista
: piątek 03 lut 2017, 17:07
autor: Grzegorz...
Hehehe co do zakurzonych i zasyfionych sprzętów to też bym mógł już książkę napisać.
Jedne z lepszych motywów to :
- laptop zażygany przez studenta po imprezie
- laptop zachlapany pewną substancją

po namiętnej zabawie z internetowymi panienkami
- komputer stacjonarny, który był cały (dosłownie cały) wypełniony w środku kurzem - po otwarciu obudowy nie wiedziałem co zrobić w pierwszym momencie, ale koniec końców zamknąłem ją i wyszedłem z ustrojstwem w najdalszy kąt podwórka i najpierw wytrzepałem, a potem sprężarka
- komputery stacjonarne na terenach stoczniowych zawalone w środku metalowym pyłem (kurna, że to zwarć nie robiło to szok)

itp., itd. , a chipsy i cola to właściwie standard.
Re: Oscyloskop PM3350A - higiena osobista
: piątek 03 lut 2017, 21:23
autor: PROTON
Wiele lat temu trafił do mnie komputer do naprawy, było to jakieś 486 albo Pentium z pasywnym chłodzeniem. Pracował w jakiejś spółce węglowej na terenie kopalni, cała płyta była pokryta centymetrową warstwą pyłu węglowego, po wyczyszczeniu działał dalej bez zarzutu.