Wszystkie wyjęte płyty od n-dziesięciu lat myję wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń bez dodatków.
Nie ma innego, lepszego rozwiązania. Niestety, osławiony IPA nie dość, że nie rozpuszcza wszystkiego to jeszcze jego wydychanie nie jest obojętne dla zdrowia.
Spróbuj izopropanolem umyć elektronikę po zalaniu czymś słodkim (cola, sok, itd). Jest to prawie nie wykonalne, bo IPA tego nie rozpuszcza. Natomiast woda rozpuszcza wszystko. Zwykle puszczam w kranie gorącą wodę (no 60 st C) i następnie pod strumieniem pędzelkuję starannie płytkę - pędzel zwilżam detergentem. Potem płuczę w czystej, bieżącej wodzie i suszę przez całą dobę. Płytka wtedy wygląda jakby dopiero co wyszła z fabryki.
Nigdy nic mi się od tak przeprowadzanego mycia nie zepsuło natomiast kilka urządzeń to takim wymyciu przestało wymagać dalszej naprawy.
