Ciekawostką jest to, że można go wykorzystać jako "sondę prądową" oscyloskopu (czasami się przydaje), oczywiście pasmo nie powala na kolana, bo jest ok 4kHz ale zawsze coś. Od razu mówię ze wymaga to ingerencji we wnętrze miernika i obudowę, a więc tracimy gwarancję (ale jakoś to przeżyję
Informacje o tym można znaleźć w sieci i tu polecam kanał YT niejakiego "joe smith" szczerze mówiąc zdecydowanie lepszy w działce przyrządów pomiarowych niż "sławny Dave"
Cała przeróbka to zrobienie sobie jakiegoś wyjścia do oscyloskopu - u mnie w postaci złacza SMB, którego "gorący" pin łączymy z pinem 14 układu U4 a masę z "środkiem" zasilania (połową) czyli miedzy dwie bateryjki zasilające całość (po to aby zmniejszyć offset).
Poniżej mała fotorelacja z przeróbki:


