♬ ☘ Moja muzyka do kodowania ♬ ♬ ♬ ☘
♫ ♩ ♪ Sithu Aye ⚡ ☘ ⚡ Pale Blue Dot z albumu Invent the Universe ♪ ♩ ♫
https://youtu.be/S2aT2WyGxK8
W temacie o Sanwa JP-5 wspomniałam o drugim zdobycznym klamocie - mierniku UM-112, zatem teraz kolej na niego, będzie miał swoje pięć minut. Za niecelowe uważam obciążanie tu kogokolwiek dość smutną związaną z nim historią, napisze tylko pokrótce, że przyrząd był używany przez elektronika starej daty, osobę o wielkiej kulturze i szanującej powierzony sprzęt. Kilkanaście lat leżakowania w szafie zapewniło miernikowi (czy raczej futerałowi) całkiem przyjemny lawendowy aromat. Ktoś rozsądnie pomyślał i wyjęto z miernika baterie, szczęście to wielkie ponieważ stare ogniwa miały tendencje do wylewania, a już tu kiedyś pokazywałam zdjęcia komory bateryjnej V640 po wylewie elektrolitu. Gąbka amortyzująca baterie oczywiście sparciała zupełnie, ale została skutecznie wyciągnięta końcówką odkurzacza. To było obowiązkowe, ponieważ takie stare gąbkowe okruchy to nie jest wcale proszek tylko kleisto-strzępiaste `coś` i gdyby zapodziało się niechcący do wnętrza ustroju, byłoby naprawdę bardzo kiepsko. W sumie to czynności konserwacyjne (oprócz już wymienionej) sprowadziły się do przetarcia futerału i płyty czołowej przyrządu, tak dla porządku.
Miernik ma słuszne lata, ale jest stuprocentowo sprawny technicznie i jak na moje potrzeby idealny do codziennych prac. W ramach wzajemnego zapoznania się wykonałam UM-ce kilka testów, w końcu urządzonko z powrotem uzyskuje status narzędzia i muszę wiedzieć jakie ma ograniczenia. Nie badałam natomiast zachowania multimetru na skrajnie wysokich zakresach prądu i napięcia, jeżeli ma stać się coś złego, to niech się stanie w czasie normalnego użytkowania a nie moich wstępnych prób. To proste rozumowanie wadery - drapieżnik ma zginąć w walce, a nie zadręczony na laboratoryjnym stole.
Zatem proszę, oto moje spotkanie z
Oczywiście wszelkie komentarze są dla mnie bardzo cenne, niemniej jednak mam prośbę drobną, aby dotyczyły tylko i włącznie merytorycznych aspektów tekstu, przyrządu UM-112 i spraw z nim związanych, za co a priori dziękuje.

