Zakupiłem pierwsze w moim życiu Arduino dla mojego syna (właściwie chciałem wciągnąć w ogóle moje dzieciaki (3) troszkę w temat).
Jednak teraz się zastanawiam czy to dobra zabawka czy "zła zabawka".
W sumie takie składanie z gotowych klocków jak LEGO.
Sam nigdy się Arduino nie bawiłem i widzę, że może "rozleniwić" (ja jeśli już to zawsze bawiłem się czystym C i ewentualnie "gotowcami" bibliotek, ale starałem się je poznać i zrozumieć).
Na dodatek jak już pisałem na czacie zakupiłem do tego książki w tym między innymi "Arduino dla początkujących Podstawy i szkice" Simona Monka, ale tłumaczenie jest tragiczne (chyba "Google tłumacz"
Proszę obecnych i dawnych użytkowników Arduino o opinie jak to jest w późniejszym życiu kiedy chcemy poznać inne języki programowania (i nie pisze tu źle o samym Arduino czy C++ w jego "bebechach", ale o tym czy nie tworzy się zbyt prosto aby później "się nie zdziwić").
--
Grzegorz...


