Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Pomysły na aranżację swojego warsztatu, laboratorium
SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » poniedziałek 30 sty 2017, 19:38

No jak już niektórzy koledzy odnotowali (z info na czacie) mam "bliskie spotkanie" z drukarką 3D :lol: (aczkolwiek bardzo niespodziewane).
Postanowiłem więc podzielić się paroma refleksjami i od razu zaznaczam, robię to jako zwykły użytkownik, bez zacięcia do rozgryzania "od jajka" konstrukcji tego urządzenia, nie mówiąc już o jakimkolwiek braku zainteresowania w poprawianiu jej budowy. Robię to dlatego, że od czasu do czasu ludzie pytają jak to jest z takimi drukarkami co one mogą itd. Podkreślam, nigdy do tej pory nie użytkowałem jakiejkolwiek drukarki 3D (poza udziałem w pokazach demonstracyjnych). Jedyne co wiedziałem po różnych pokazach demonstracyjnych, to że niskobudżetowe drukarki absolutnie nie nadają się do jakichkolwiek poważniejszych zadań i tego zdania nie zmieniłem. Ale do rzeczy.

Jaka to drukarka, z którą mam przyjemność ;) :
Prusa I3 Pro B z firmy Stork3d
prusa-i3.jpg
prusa-i3_2.jpg
prusa-i3_3.jpg


Nie kupiłem jej, została mi dostarczona z poleceniem zmontowania i nauczenia się co to może ;)
No powiem szczerze, że jak zobaczyłem, że cała konstrukcja nośna jest ze sklejki to pomyślałem - to nie ma prawa działać. No ale z pomocą dołączonej na karcie SD instrukcji montażu szybko uwinąłem się z poskładaniem tego do kupy i o dziwo wygląda tak jak na zdjęciu wyżej. Potem zgodnie z instrukcją ustawiłem szynę X oraz metodą na kartkę (też opisana w instrukcji) odległość głowicy drukującej od stolika. Po podłączeniu do prądu o dziwo to ruszyło.
Więc pierwsze jak to mówią śliwki robaczywki.
Czas był na pierwszy wydruk i tu juz tak hop siup nie było, bo za nic się to wyciekające z dyszy tworzywo nie chciało trzymać stołu roboczego. No ale po jeszcze staranniejszej kalibracji dyszy (ale dalej na kartkę) i podniesieniu temperatury stołu (podstawowe informacje były w instrukcji) - sukces, zaczęło to drukować i trzymać się stołu.
Parę przykładów z tej zabawy:
https://youtu.be/QZVD-wjsf6A
https://youtu.be/WwO6nP0HoH8
https://youtu.be/a_Zn-Lhg4Rg
1.jpg


Czyli jak widać bez wgłębiania się w tajniki budowy da się takie coś poskładać - uruchomić i z jakimś sukcesem coś wydrukować.

Wnioski moje:
1. Jeśli już chcesz kupić drukarkę budżetową, to z firmy która daje wyczerpującą instrukcję nie tylko montażu, obsługi ale przede wszystkim dokładnej kalibracji.
2. Upewnić się, że firma daje wsparcie techniczne, odbiera telefony, odpisuje na emaile.
3. Do takiej drukarki jak ta obowiązkowo jeśli nie ma w komplecie, kupić nakładkę ze szkła na ten roboczy stolik oraz dedykowany płyn poprawiający przyczepność wydruku - chociaż jak się opanuje nastawy to nawet na czystej szybie odpowiednio nagrzanej też ładnie się trzyma (ale lepiej z płynem w areozolu)
4. Dokładność wydruków - no i tu jeszcze czekam na info z firmy (patrz punkt niestety 1 i 2 tych wniosków) bo dokładność nie jest zadowalająca i im większy przedmiot tym jest gorsza - po prostu mimo tego, że powinna być skalibrowana fabrycznie to nie jest a opis kalibracji w instrukcji mówił jedynie o osi X i odległości dyszy po czym był radosny komunikat że to już jest wszystko i ma działać - nieprawda dokładność jest zła bo nie jest to skalibrowane. Ale tu jeszcze ostatniego słowa nie powiedzieliśmy ;)
5. Otwory okrągłe generalnie są pomniejszane ale jest to znane zjawisko - tu można poczytać Rzecz o za małych otworach - ale z tym można sobie poradzić.
6. Coś zaczął zacinać się extruder po powiedzmy kilkunastu warstwach i tu znowu się kłania serwis i obsługa serwisowa (pkt 1 i 2 tych wniosków) - na ten temat mam swoje przemyślenia i z załączonymi zdjęciami wysłałem do serwisu, bo raczej jest to usterka mechaniczna ale od tego jest gwarancja i serwis pod warunkiem, że jest (patrz punkt 1 i 2 ;) ).
7. Czy warto w takim razie kupować taką drukarkę? Do zastosowań profesjonalnych nie, do zastosowań domowych jak najbardziej bo ma wystarczający potencjał pod warunkiem spełnienia punktów 1 i 2. Jak ktoś ma zacięcie do mechaniki i lubi majsterkować w domu, tworząc rózne rzeczy bardziej lub mniej przydatne, to pewnie mu to wystarczy.
8. Aha powierzchnia wydrukowanych przedmiotów jest nawet dobra.

To na razie tyle. Dam znać jak poprawi się kwestia dokładności.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » poniedziałek 30 sty 2017, 20:05

siddawid pisze:Ja dam takie uwagi co do wniosków:
2. Szyba to obowiązek , ale nie trzeba dedykowanego płynu typu dimafix czy jakieś podkładki :) Już na starej i na nowej drukarce używam zwykłego lakieru do włosów i jeszcze nie miałem oderwanych wydruków.
Kolego siddawid, a co ja niby innego w punkcie 3 napisałem ?

siddawid pisze:3. Dokładność ucieka bo zapewne jest wsadzony kijowy pasek oraz zębatki i rolki na końcu osi . Co do osi Z to te śruby wołają o pomstę do nieba .
A od tego to już jest serwis i wsparcie techniczne i niech oni się tym zajmą, drukarka posiada gwarancję ;) , a jak wcześniej zaznaczyłem wypowiadać się na temat konstrukcji, czy tez poprawiać ją, ani nie mam zamiaru. To co napisałem to tylko kilka refleksji dla takich zwykłych uzytkowników drukarki, a nie twardzieli co lubią żuć pszczoły zamiast jeść miód ;)

siddawid pisze:4. Zapewne nie masz czyścika na filament przy wejściu extruder i cały syf na filamencie trafia w dyszę. A dalej to mamy zatkaną dyszę i materiał nie leci, a extruder próbuje poddawać.
hmm próbujesz być jasnowidzem? ;) Otóż to też jest obowiązek (ja mam zastosowaną gąbkę) jak i to aby filament chować do szczelnego opakowania nie tylko ze względu na kurz.

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » poniedziałek 30 sty 2017, 20:17

Kolego siddawid - powtórzę powoli :)
- dziękuję za cenne uwagi ale
- nie baw się w jasnowidza, nic nie zostało uwalone, temperatury są właściwe itd (patrz pkt. 6)
- dziękuje materiały mam jakie chcę ...

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » poniedziałek 30 sty 2017, 20:34

Gwarancja to gwarancja nikt łaski nie robi, ale to nie moja drukarka i nie mój problem, a temat w sumie nie o tym i nie o niuansach konstrukcyjnych, tylko o tym czy według mojej oceny warto sobie do domu sprawić (jak ktoś chce i ma pieniądze) taką drukarkę czy nie i o tym napisałem. I nie mam zamiaru dać się wciągnąć tutaj w dyskusje na temat konstrukcji, modyfikacji itd. Forum jest pojemne i można założyć inny temat.

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » piątek 10 lut 2017, 10:59

No to podsumowanie:
1 Konkretnie ten egzemplarz drukarki który do mnie dotarł ma wady "fabryczne" śruby osi Z są krzywe i nie są raczej w osi z osią silników to skutkuje charakterystycznymi prążkami powierzchni zewnętrznej i wewnętrznej drukowanego przedmiotu, skok tych prążków jest dokładnie taki jak skok gwintu śruby - można to próbować naprawiać ale ja tego robił nie będę.
2. Poprawiłem soft drukarki na tyle (w pliku configuration.h) że uzyskałem akceptowalna dokładność (0.2mm) - pomijam fakt, że bottloader był po prostu wadliwy i musiałem wgrać to programatorem, a na płytce nie ma dedykowanego złącza ISP ;)
3. stolik da się wyregulować dość dobrze ale co z tego jak nawet z szybą nie jest powierzchnia idealnie równa ale da się z tym żyć.
4. Z jakichś powodów od czasu do czasu losowo dochodzi do przesunięcia warstwy i to najczęściej w Y, co psuje humor :) ale też da się z tym żyć :D
5. Zdecydowanie lepiej pracuje mi się z programem Cura bo według mnie nieco lepiej radzi sobie z cięciem modeli ale być może to kwestia wprawy z innymi programami.

Czy zatem warto w ogóle kupować taką drukarkę? Moim zdaniem, jeśli ktoś chce się tym bawić w wydruki 3D nawet do wykorzystania praktycznego, a nie stać go na kilkukrotnie droższe, to jak najbardziej tak, tyle żeby kupować w firmie która jednak po sprzedaży udziela wsparcia techniczno serwisowego. Oczywiście trzeba przyswoić sobie podstawową wiedzę dotyczącą druku 3D, właściwości materiałów, sposobów kalibracji takiej drukarki no i zachować pewien dystans co do oczekiwań wobec wyników prac, to nie będzie ideał :D.

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » środa 15 lut 2017, 14:59

Pytanie poza konkursem (bo może spróbuję coś poprawić jednak), obecne śruby osi Z są po prostu fatalne, czy jest jakieś przeciwwskazanie aby śruby jakie mam ze skokiem 1.25mm zamienić na śruby ze skokiem 2mm (oczywiście łącznie z nakrętkami). Jak sobie przeliczyć krok i pozmieniać kalibracje to wiem, pytam czy są jakieś przeciwwskazania czysto mechaniczne, że np całkiem źle to będzie działać?

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » środa 15 lut 2017, 16:59

Nie z nam się i za dużo kombinować nie zamierzam, ale wiem że te sprzegła to lipa więc mowa jednocześnie o takich sprzegła i śrubach jak niżej:
takie śruby http://allegro.pl/sruba-trapezowa-8mm-x ... 38940.html
takie sprzegła http://allegro.pl/sprzeglo-aluminiowe-5 ... 11199.html

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » środa 15 lut 2017, 17:14

A w życiu nie będę łożyskował śrub teraz latają sobie lotem swobodnym na sprzęgłach w postaci koszulek PCV i też na upartego się da drukować ;) a to sprzęgło to jest bardziej sztywne niż koszulka :D

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » środa 15 lut 2017, 17:20

Tu wydaje mi się jest tak dokładnie zrobione na takich sprzegłach jak wyżej - to jest ten sam producent prusy co nasza firmowa tyle, że w naszej nie ma tego sprzęgła
prusa.JPG

w naszej jest teraz tak :D
prusa_2.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » środa 15 lut 2017, 17:27

Przyjdzie założę i jak będzie poprawa w stosunku do tego co teraz jest to zostanie, dokładność jaką uzyskałem jest zadowalająca, na pudełku testowym 40x40x40x0.4mm wymiary były z dokładnością nie gorszą niż 0.06mm, tyle że na powierzchni prążki takie jak skok śruby i to tylko chce poprawić.

Awatar użytkownika
dambo
Expert
Expert
Posty: 645
Rejestracja: czwartek 17 mar 2016, 17:12

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: dambo » środa 15 lut 2017, 18:11

wojtek pisze:w naszej jest teraz tak :D
prusa_2.JPG


czy ja dobrze widzę, czy to kawałek wężyka? :)
Nowy blog o tematyce embedded -> https://www.embedownik.pl/

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » środa 15 lut 2017, 18:17

Dobrze widzisz - wyżej zresztą to opisałem i w sumie spełnia swoje zadanie, luzy i tak są na śrubach niwelowane "grawitacyjnie", a luz między oską silnika a śruba i połączenie elastyczne ma za zadanie nie przejmować się brakiem ewentualnie "osiowości " tych dwóch elementów (to taka moja amatorska dedukcja) - to co jest bardziej bolesne to to że śruby są po prostu krzywe i to chciałbym wyeliminować.

SuperGość
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2346
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Bliskie spotkanie z drukarką 3D

Postautor: SuperGość » poniedziałek 20 lut 2017, 14:09

Wymieniłem te śruby tak jak tu napisałem viewtopic.php?f=42&p=5659#p5648" target="_blank" target="_blank" target="_blank i w sumie zmieniło się tylko tyle że skok prążków teraz dopasował się do skoku nowych śrub :lol: - ta drukarka po prostu w swojej konstrukcji a może bardziej w materiałach i wykonaniu (konstrukcja ze sklejki) więcej nie może. Dobiłem się tylko do zadowalającej dokładności druku, a resztę zostawiam jak jest bo to tylko topienie pieniędzy by było. Wprawdzie nie moja kasa ale trzeba umieć w porę ciąć koszty. Niemniej podtrzymuję wszystko co napisałem w podsumowaniu viewtopic.php?f=42&p=5659#p5532" target="_blank" target="_blank" target="_blank .

---------------------------edit-------------------------------

i dla poglądu zdjecie z wydrukowanego pudełka testowego z wpisanymi pomiarami
P1150001.JPG


-----------------------------edit-------------------------------
a tu przykład juz praktycznego zastosowania o którym piszę tutaj viewtopic.php?f=23&t=630&p=5775#p5775
P1150015.JPG
po kalibracji wydruk trzyma wymiary bez zarzutu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Mój warsztat domowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości